OKOLICA / ATRAKCJE

Bogacko położone jest nieopodal szlaku Wielkich Jezior Mazurskich i jego atrakcji:
  • twierdza Boyen w Giżycku
  • port żeglarski w Giżycku
  • Wilczy Szaniec k/Kętrzyna
  • Muzeum Ziemi Mazurskiej w Owczarni
  • Sanktuarium w Św. Lipce
  • Zamek w Rynie
  • Basen Tropicana w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach
  • rejsy małymi statkami żeglugi mazurskiej - Osjan i Posejdon
  • żubry w puszczy Boreckiej
Nasze jezioro Dejguny:
  • powierzchnia ok. 770 ha
  • głębokość max 45m
  • objęte strefą ciszy
  • dno piaszczyste i kamieniste
  • na jeziorze znajduje się wyspa
  • bardzo czysta woda
  • pełne ryb: głównie szczupak, węgorz, okoń, płoć, lin, sielawa, sieja
  • świetne możliwości kąpieli, pływania, nurkowania, nauki windsurfinu (30 m od brzegu ok. 1,5 m głębokości)
Gastronomia:
Nieopodal Bogacka znajdą Państwo kilka znanych mazurskich karczm i restauracji:
  • Karczma pod Sosnami we Wronach
  • Zajazd Biały Młyn w Sterławkach Wielkich
  • Restauracja Grota w Giżycku
  • Gospoda pod Czarnym Łabędziem w Rydzewie
I wiele, wiele innych.





"Skarby w jeziorze

Bogacko to mały przysiółek, przytulony do wysokiej skarpy jeziora Dejguny. Z Giżycka jest tutaj około 8 km w kierunku Kętrzyna, z której trzeba zboczyć w prawo za miejscowością Wrony. W centrum wsi znajdują się pozostałości rybackiego założenia folwarcznego i kilka starych chałup z podcieniami, ale prawdziwą atrakcją tej mazurskiej wioski jest tajemnicze jezioro Dejguny.
Stromo schodzące do lustra wody, zalesione brzegi sprawiają, że wodą Dejgun wydają się mroczne i tajemnicze. Na środku jeziora, ponad 5 metrów nad poziom wody, wypiętrza się samotna, porośnięta starymi dębami, wyspa. Legenda powiada, że była ona siedzibą krivego - staropruskiego kapłana, do którego po wróżbę i radę pływali czółnami zamieszkujący rozległą okolicę Galindowie. W podaniu tym może być wiele prawdy, bowiem rybacy z Dejgun znaleźli w swoich sieciach naczynia ze skarbem monet rzymskich z okresu dynastii Antoninów, które mogły być darem za kapłańską wróżbę.
Znad Dejgun blisko jest do "Wilczego Szańca" i w czasie drugiej wojny światowej na dejguńskiej wyspie funkcjonowała wypoczynkowa rezydencja dla wyższych oficerów z kwatery Hitlera, po której pozostały jedynie zarośnięte fundamenty. Podobno częstym gościem dworku na wyspie bywał reichsfuehrer SS - Heinrich Himmler. Według opowieści okolicznych mieszkańców, zimą 1945 r. pod lodem na Dejgunach zatopiono sporo sprzętu wojskowego - podobno nawet czołgi.
Warto zrobić sobie wycieczkę wokół jeziora Dejguny, zaczynając ją od urokliwej leśnej plaży tuż za Bogackiem. Około 2 km dalej znajdziemy się wśród licznych, dość regularnych wzniesień, porośniętych zdziczałymi drzewami owocowymi. To jedyne pozostałości dużej wsi Dejguny, istnej perełki w kluczu dóbr rodu Schenk zu Tautenburg. Wieś została w 1945 r. spalona, jej mieszkańcy wybici przez czerwonoarmistów, i nigdy już się nie odrodziła. Na południowo-zachodnim brzegu rozpościera się urokliwa wieś letniskowa Kronowo, zamieszkała jeszcze przez mazurskich autochtonów oraz ukraińskich przesiedleńców z akcji "Wisła". Żegnając się z Dejgunami dotrzemy do wsi Sterławki Wielkie, gdzie warto odwiedzić kościół zaprojektowany przez Karola Fryderyka Schinkela, posiadający imponującą wieżę. Jeśli poprosimy proboszcza, może pozwoli wejść na nią i spojrzeć z góry na tę piękną okolicę. "

Wojciech Marek Darski "Mazury od środka" - Wydawnictwo Mazurskie Giżycko 2009

 Mazurus 2009 Wszelkie prawa zastrzeżone.